Po przerwie ...
"Ola, tudo bem?" - znowu słyszę to na każdym kroku :)Wróciłamdo kraju "gdzie ziemia się kończy a może zaczyna" :)
Przestój na blogu duży, nawet bardzo duży.. wiem, żałuję i postanawiam poprawę :)
Tylko co ja tu jeszcze umieszcze? bo Lisboa to już wzdłuż i wszeż :) mysle że to się przemianuje na Portuguese Story..
Podobno zawsze trzeba zostawić sobie jakies miejsce nieodwiedzone zeby mieć po co wracać, no i ja jeszcze nie stanęłam na punkcie oksydentalnym, Cabo de Roca przede mną! Alentejo , góry (podobno awet ze sniegiem) :) niby taki mały kraj a proszę, ile do zrobienia!!
Zatem.. ate ja :) (takie portugalskie "nara"
)

2 Comments:
I can't understand a thing but it's something about Lisabon right? What language is it in?
:) it's about Lisbon,right
The language is polish,
I 'm from Poland and I study and work in Portugal, these are my stories, memories and reflections about Portugal,
greets
Prześlij komentarz
<< Home