środa, wrzesień 20, 2006

Po przerwie ...

"Ola, tudo bem?" - znowu słyszę to na każdym kroku :)
Wróciłamdo kraju "gdzie ziemia się kończy a może zaczyna" :)
Przestój na blogu duży, nawet bardzo duży.. wiem, żałuję i postanawiam poprawę :)
Tylko co ja tu jeszcze umieszcze? bo Lisboa to już wzdłuż i wszeż :) mysle że to się przemianuje na Portuguese Story..

Podobno zawsze trzeba zostawić sobie jakies miejsce nieodwiedzone zeby mieć po co wracać, no i ja jeszcze nie stanęłam na punkcie oksydentalnym, Cabo de Roca przede mną! Alentejo , góry (podobno awet ze sniegiem) :) niby taki mały kraj a proszę, ile do zrobienia!!

Zatem.. ate ja :) (takie portugalskie "nara"
)

2 Comments:

At środa, wrzesień 20, 2006 3:57:00 PM, Anonymous Anonimowy said...

I can't understand a thing but it's something about Lisabon right? What language is it in?

 
At środa, wrzesień 20, 2006 4:23:00 PM, Blogger magda_kendik said...

:) it's about Lisbon,right
The language is polish,
I 'm from Poland and I study and work in Portugal, these are my stories, memories and reflections about Portugal,

greets

 

Prześlij komentarz

<< Home