Vaca tour

Już od kilku tygodni w Lizbonie rozpanoszyły się vacas czyli krowy ;) Już po sesji egzaminacyjnej więc miałyśmy je okazje obfotografować, są tak przeróżne!!!
Jest krowa z gazety, ze świecącymi serduszkami, krowa obklejpna trawą albo wiejska z kurami na grzbiecie. Na Baixa siedzi dumny Camoes a koło Hard Rock Cafe krowa z jajkiem.
Pod zimią na Metrze na Marques jest kosmiczna i można by wyliczać jeszcze długo bo jest ich 60, była nawet mapa w gazecie gdzie jaka krowke można znaleźć, ale nasza wyprawa była bardziej spontaniczna- od krowy do krowy ale tam gdzie same znalazłyśmy ;)

Mi się podoba srebrna z gwiazdkami i tekstami o snach i Krowa – Varinha czyli dawna kobieta sprzedająca ryby, z koszem na głowie.

Taka parada była też w Warszawie i inych miastach jaako kontynuacja Berlińskich miśków, ale tu cieszy się dużą popularnością, szkoda że również wandali i co niektóre krówki musiały być na początku sciągane i naprawiane…

0 Comments:
Prześlij komentarz
<< Home