Pierogi party

Koniec Europy koncem Europy ale wszak w Polskim domu (przynajmniej w wiekszosci polskim 7:6 :) ) polskie dania musza być.
Wybralismy bardzo ambitnie- pierogi... ruskie (nie wiedziac skad ta nazwa:/ )

Zaopatrzylismy sie w 2 kg mąki tylez samo ziamniakow i sery (chos troche inny,nie to co polski twarożek) sila 16 rak (7 naszych polskich domowników + 1 Amerykanka z polskimi korzeniami, tez za pierogami steskniona) zajelo na to dzionek prawie cały (ale i tak padalo wiec straty wcale a ubaw nieziemski)
Cali my, cala kuchnia, wszystkie garnki, wszystko w mące i ciescie, ale było pysznie :P
sztuk 120- zjedzone w 1 dzien, na zajutrz kazdy mial juz tylko dzialke po 3 pierożki :(

1 Comments:
CZeść Madziu tu Asia N.w miarę możliwości będę ci pisać,no i oczywiście czytac blog.Świetny pomysł!!Będę w każdym ądz razie na bierząco,fajnie że są zdjęcia.Rzeczywiście jest ładnie,a twoje blond włosy na tym tle wyglądają super!Baw sie dobrze!Ściskam mocno!Pozdrófffkaa:)
Prześlij komentarz
<< Home